Program Wisła, który ma szansę zakończyć się podpisaniem dotychczas największego w historii Polski kontraktu zbrojeniowego, jest obecnie również największym wyzwaniem Planu Modernizacji Technicznej 2013-2022. Baterie systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej średniego zasięgu pozyskane w jego ramach, będą „najdłuższym ramieniem” polskich przeciwlotników. Ponadto, realizacja wymaganej przez nas umowy offsetowej ma uzupełnić braki technologiczne polskiego przemysłu obronnego i będzie decydująca dla zapewnienia obsługi zestawów Wisła w ciągu ich pełnego cyklu życia.

Zaawansowanie programu Wisła

W chwili obecnej o zwycięstwo w programie Wisła walczą ze sobą dwie konkurencyjne oferty systemowe: MEADS oraz Patriot. W przypadku oferty amerykańskiego koncernu Raytheon proponującego dostosowany do polskich potrzeb system Patriot oraz posiadającego oficjalne wsparcie amerykańskiego rządu, formalne postępowanie kierowane przez IU, znajduje się na istotnie wysokim etapie procedowania. Już w zeszłym roku, w trakcie wrześniowych kieleckich targów zbrojeniowych (MSPO), zapowiedziano wysłanie do amerykańskiego rządu oficjalnego zapytania ofertowego (LoR, Letter of Request). Pierwszy LoR, jednakże został sformułowany w sposób, uniemożliwiający Amerykanom spełnienia zapisanych w nim warunków. Dlatego też 31 marca 2017 roku wysłano drugie, poprawione zapytanie ofertowe, które obecnie jest procedowane przez amerykańską administrację. Wielokrotnie ustami decydentów podkreśla się, że polski MON planuje podpisać umowę na system Wisła do końca bieżącego roku, a kwota kontraktu powinna opiewać na około 30 mld PLN.

Oferta na system Patriot, który ma spełniać polskie wymagania operacyjne, ma opierać się na dwóch podstawowych fundamentach: bogatym bagażu doświadczeń bojowych obecnie operacyjnych jednostek ogniowych Patriot oraz na prowadzonych pracach modernizacyjnych, które odmienią oblicze tego systemu. Raytheon chętnie przedstawia doświadczenie bojowe, mając świadomość przewagi w tym względzie własnego rozwiązania. Nawet pomijając największe konflikty, w trakcie których system Patriot miał możliwość wykazania swoich zdolności, czyli obie wojny w Zatoce Perskiej, wrażenie musi coraz bardziej robić najnowsza historia tego systemu. Dużym zaskoczeniem było ujawnienie w obecnym roku danych z ostatnich dwóch lat operacji bojowych systemu Patriot prowadzonych głównie na Bliskim Wschodzie. Od początku stycznia 2015 roku, baterie Patriota zestrzeliły ponad 100 taktycznych pocisków balistycznych, spośród których ponad 90% zostało zneutralizowanych przy użyciu rakiet starszego typu – GEM-T. Dodając do tego doświadczenie ze wszystkich poprzednich konfliktów oraz bardzo szerokie spektrum testów tego systemu związane chociażby z liczbą ponad 1500 testów z rzeczywistym odpaleniem pocisków (od początku rozwoju systemu), wyłania się obraz systemu, który jest sprawdzony i ma za sobą problemy „wieku dziecięcego”. Jednakże ciężko jest pogodzić tę wizję z przedstawionym wcześniej drugim fundamentem: bogatym pakietem modernizacyjnym, który umożliwi spełnienie polskich wymogów.

Cały artykuł jest dostępny na stronach Nowej Techniki Wojskowej oraz tutaj.

wróć do: Patriot w mediach