Rozmowa z Johnem Bairdem, wiceprezesem Raytheon IDS ds. programów dla Polski o najnowszych postępach dotyczących rozwoju systemu Patriot.

Jak posuwają się prace nad bocznymi antenami do radaru najnowszej wersji systemu Patriot?
Obecnie dysponujemy już anteną główną i antenami bocznymi stworzonymi w technologii azotku Galu (GaN), w pełni zintegrowanymi do użycia z tym samym oprogramowaniem i sprzętem. Ta konfiguracja jest już testowana od 18 miesięcy. Odbyliśmy ponad 1000 godzin testów, wykrywania i strzelania do celów latających, także przy użyciu bocznych anten.

Czy z paneli bocznych były już obserwowane rakiety balistyczne?
Na razie nie na żywo. US Navy ma jednak taki radar – AMDR na Hawajach i tam za jego pomocą obserwowano dotychczas odpalenia dwóch pocisków balistycznych na żywo. Pamiętajmy jednak, że zdolności systemów wewnątrz radarów od lat użytkowanych i śledzących pociski balistyczne, powstały według tej samej logiki oprogramowania, która została zastosowana także w tym najnowszym radarze z anteną w technologii GaN. Dużą korzyścią takiego podejścia jest użycie w zmodyfikowanej wersji aż 80-90 procent wewnętrznych systemów i oprogramowania dotychczasowych radarów, a zatem korzystanie z wielu lat testów i działań operacyjnych.

Jakie jest obecnie międzynarodowe zainteresowanie radarem nowego typu?
Obecnie mamy co najmniej trzy inicjatywy dotyczące współfinansowania i rozwoju tego projektu. Mamy też 8-9 zapytań od dotychczasowych klientów na temat tego, kiedy to rozwiązanie będzie gotowe. Klientów interesują różne konfiguracje, nie wszyscy bowiem potrzebują radiolokatora działającego w azymucie 360˚ – niektórzy chcieliby po prostu pozyskać tylko nową antenę przednią, bo u nich zagrożenie może nadejść tylko z jednego, określonego kierunku. Jedni chcą zastąpić dzięki tej antenie mniejsze, eksploatowane obecnie systemy, inni zwiększyć swoje zdolności.

Czy mógłby Pan nam zdradzić jakie są doświadczenia z wykorzystania systemów
Patriot w Jemenie?
Moge tylko powiedzieć, że przechwycono tam ponad 100 taktycznych pocisków balistycznych. Aż 90 procent przechwyceń odbyło się z użyciem pocisków GEM-T.

Tani, masowy pocisk Skyceptor jest oferowany Polsce… Czy także innym klientom?
Tak. Polska jest pierwsza, ale chciałbym przypomnieć, że Skyceptor jest oparty na pocisku „ziemia-powietrze” Stunner używanym operacyjnie w Izraelu. Skyceptorem jest zainteresowanych obecnie kilka państw ze względu na jego niski koszt i zdolności. Patrząc długofalowo wielu klientów będzie chciało takiego efektywnego kosztowo rozwiązania.

Czy może Pan coś powiedzieć o kwestii modernizacji niemieckich baterii Patriot?
Negocjacje dotyczące modernizacji Patriotów do konfiguracji 3+ są w fazie końcowej, tymczasem realizacja programu TLVS (Taktisches Luftverteidigungssystem) jest wstrzymana do ogłoszenia wyników wyborów w Niemczech. Nowy rząd go zrealizuje, jeśli podejmie taką decyzję, ale póki co status tego przedsięwzięcia nie zmienił się od ubiegłego roku.

Ostatnio duże zainteresowanie Patriotem wyraziła Rumunia…
Mamy oficjalne stanowisko Bukaresztu w tej sprawie. Wysłali do nas zapytanie ofertowe. Interesuje ich obecna konfiguracja Patriota 3+ i trwają końcowe rozmowy na poziomie międzyrządowym. Spodziewamy się ogłoszenia wyników rozmów na ten temat w niedalekiej przyszłości.

Czy Rumunia zdecydowała się na szybki zakup gotowego wyrobu?
Tak, tu chodzi raczej o szybką ścieżkę zakupu systemu „z półki”.

Czyli z Polską macie trudniej.
Tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana ze względu na zapotrzebowanie dotyczące najnowszych rozwiązań technicznych i wymogi offsetowe. W Rumunii natomiast nie wymaga się offsetu.

A jeśli chodzi o system dowodzenia IBCS, kiedy Raytheon będzie miał do niego dostęp i czy będzie mógł implementować go do polskich zestawów?
Polski MON podjął decyzję, że zaczeka, aż IBCS będzie gotowy i wtedy dopiero trafią do Polski pierwsze baterie. To opóźni dostawy do czasu ukończenia IBCS. Obecny plan polega na dostarczeniu polskiej konfiguracji równolegle z amerykańską dla US Army. Obawiamy się trochę ryzyka związanego z harmonogramem, ponieważ ten system dowodzenia to produkt będący nadal w trakcie rozwoju.

Dziękujemy za rozmowę.

Jerzy Gruszczyński,
Maciej Szopa

 

Artykuł jest też dostępny tutaj

wróć do: Oferta dla Polski, Patriot w mediach