Raytheon obiecuje, że połowa pracy przy polskim patriocie będzie wykonywana w naszym kraju. Ale ta kwestia to też najtrudniejszy temat w negocjacjach koncernu ze stroną polską. Raytheon zawarł wiele listów intencyjnych i podobnych porozumień z polskimi firmami. Zapewnia, że przy realizacji kontraktu w Polsce znajdzie pracę do 2025 roku od 0,5 tys. do 2,2 tys. osób w bezpośredniej produkcji. Jeśli powstaną możliwości eksportowe, liczba ta wzrośnie do 3 tys.

W USA duże projekty zbrojeniowe często są dzielone na wiele firm, które wykonują różne moduły. Podobnie ma być przy polskim patriocie, bo zamówiliśmy patrioty z blokiem sterowania IBCS, który jest dziełem Northrop Grumman. Poza tym chcemy kupić dwa typy rakiet. Ten ważniejszy to PAC-3 MSE, które produkuje Lockheed Martin – ma to być broń do zwalczania takich rakiet jak iskandery. Uzupełnieniem byłby tańszy i nieco mniej efektywny SkyCeptor, rozwinięcie izraelskiego pocisku Stunner.

Cały artykuł jest dostępny tutaj.

wróć do: Patriot w mediach